| | Zasady doboru sprzętu Snowboardowego | | |
Deski zasadniczo dzielą się na deski miękkie i twarde. Na jednej i drugiej nauczysz się jeździć. Do nauki zalecane są jednak deski miękkie. Nauka jazdy i co ważniejsze, doskonalenie techniki, przebiega płynnie i łagodnie. Przez długi czas, z każdym dniem spędzonym na stoku, rosną Twoje umiejętności. Na twardej desce postępy są mniej płynne, jednego dnia nauczysz się więcej, drugiego prawie nic. Na miękkiej desce zmęczenie jest mniejsze, rzadziej upadasz, bo deska ta bardziej wybacza błędy. Twarda deska błędów nie wybacza, upadki zdarzają się częściej a podnoszenie się po upadku jest męczące. Nie przejmuj się zbytnio poglądem, że miękka jest do skakania a twarda do szybkiej jazdy na krawędziach. Kupuj deskę po to, by nauczyć się dobrej techniki jazdy, co zapewni Ci w przyszłości dalsze postępy, czy to w halfpipie czy między tyczkami. Stawiamy więc na deskę miękką.
KTÓRY RODZAJ MIĘKKIEJ DESKI?
Regułka: każda dobra, miękka deska dobrze spisuje się na przygotowanym stoku. Nie ma tutaj żadnych wyjątków. Mamy cztery rodzaje miękkich desek:
FREESTYLE (FS) - grupa desek przeznaczonych do jazdy, skakania, jazdy w halfpipe, modnych slidów na poręczach. I tak; jeżeli deska taka jest twarda, to do szkolenia kupować jej nie należy, jej sztywność utrudni Ci naukę, jeżeli jednak deska taka będzie miękka to dużych przeszkód w szkoleniu nie zrobi.
FREERIDE (FR) - skonstruowane do jazdy w puchu, deski dość miękkie, węższe w talii, nadają się do szkolenia ale pod warunkiem odpowiedniego dopasowania długości deski. Do szaleństw w głebokim śniegu używa się desek co najmniej 5 cm dłuższych, niż do jazdy, nazwijmy to, uniwersalnej.
BOARDERCROSS (BX) - deski dla zaawansowanych, generalnie twarde, przeznaczone zarówno do skakania jak i szybkiej jazdy na krawędziach, wymagają opanowania dobrej techniki jazdy. Deski te skutecznie utrudnią Ci naukę.
ALL MOUNTAIN (czasem FS/FR) - są to uniwersalne deski, skonstruowane i przeznaczone dla początkujących i średnio-zaawansowanych. O takie deski pytaj. Z reguły są tańsze, w porównaniu do innych rodzajów miękkich desek. Umożliwiają zarówno jazdę w puchu, na krawędziach, jak i skakanie w snow parku. Postępy na takiej desce są najszybsze, nie powodują ograniczeń.
Regułka: Pytaj sprzedawców o dokładne przeznaczenie każdej oferowanej Ci deski. Pamiętaj, najlepsza i najdroższa deska wcale nie zapewnia prawidłowego rozwoju umiejętności snowboardzisty!!! Taki postęp zapewnia tylko dobrze dobrana deska, w tym wypadku pod kątem jej przeznaczenia.
JAKA SZEROKOŚĆ ?
Węższa deska to szybsza zmiana krawędzi, to mniej zaangażowanej siły przy wykonywaniu skrętu. Szerokość deski nie ma wpływu na jej stabilność, zachowanie przy większych prędkościach, jak powszechnie się sądzi.
Regułka: Szerokość deski dobieramy do wielkości buta. Nie jest jednoznaczne z rozmiarem Twojej stopy!!! But firmy A nr 46 może być dłuższy nawet o 2cm od Buta firmy B nr 46. Sam/a sprawdź, porównaj.
Regułka: Najlepszymi kątami ustawienia wiązań na pierwsze sezony jazdy to kąty przód 30 / tył 15. Powodują neutralne ułożenie ciała nad deską, szybsze opanowanie techniki jazdy. Nie wywołują kontrrotacji tułowia, czyli przekręceń ciała, względam wymuszonej przez ustawienie wiązań pozycji neutralnej. Ponadto Twoje więzadła, stawy kolanowe są mniej narażone na kontuzje.
Regułka: do nauki jazdy, dobieraj deskę najwęższą, ale na tyle szeroką, by czubki palców i pięty zarazem nie wystawały zbytnio za deskę. Problem "wielkich stóp" powoli zanika, wymyślono płyty podwyższające, montowane pod wiązaniami, które oddalają buty od śniegu. Pedał gazu i podwinięty w górę profil podeszwy buta także działa pozytywnie. Rozstaw wiązań powinien być proporcjonalny do wzrostu, czyli tak, by po zapięciu wiązań pozycja była niewymuszona, swobodna. Jeżeli masz dobrze długościowo dobraną dechę to zamontowanie wiązań na środkowych insertach w 95% jest ok. A zatem...
JAKA DŁUGOŚĆ?
Dobranie dobrej długości deski dla początkującego nie jest już takie proste. Od kilku sezonów zauważalna jest tendencja do używania dłuższych desek. Dotyczy to także początkujących.
Tabelka jest tylko orientacyjna, jest wiele odchyleń od tych wartości.
Kobiety
| Waga kg |
Dlugość deski cm |
| -40 |
135-140 |
| 40-50 |
140-150 |
| 50-60 |
145-155 |
| 60-70 |
150-160 |
| 70-... |
155-... |
Mężczyźni
| Waga kg |
Dlugość deski cm |
| -40 |
140-145 |
| 50-60 |
145-155 |
| 60-70 |
150-160 |
| 70-80 |
155-165 |
| 80-90 |
160-165 |
| 90-... |
165-... |
Deska powinna być dłuższa gdy: - jest naprawdę miękka - jesteś szczupły/a i wysoki/a - dot. dziewczyn: deska jest modelem damskim - dot. chłopców: masz silne nogi, dobrą motorykę.
Deska powinna być krótsza gdy: - jest twardsza - jesteś niższy/a albo przy kości
Regułka: Pytaj sprzedawcę, sprawdzaj jaka jest zalecana waga przez producenta, dla wybranej deski. Będzie to przedział od...do, nie należy przekraczać górnej granicy (wagi max.), jest to swego rodzaju gwarancja trwałości i prawidłowego zachowania się deski podczas jazdy.
JAKI RDZEŃ?
Występują generalnie dwa typy rdzeni: drewniany i piankowy. Regułka: NIE NALEŻY kupować desek z rdzeniem piankowym (dominują w supermarketach!). Nie dotyczy to jedynie dzieci, o wadze ciała do 35 kg. Istnieje duże prawdopodobieństwo złamania takiej deski. Jazda jest utrudniona gdyż deski takie mają fatalne właściwości jezdne, są mało elastyczne, a przez to "nie lubią skręcać". Właściwie odchodzi się od produkcji takich desek, nawet dziecinne deski posiadają już ślizg drewniany. Deski piankowe są z reguły tańsze, spotkać je można w supermarketach, gdzie kompetencje sprzedawców są nazwijmy to, wątpliwe ("dziś na sportowym a jutro na warzywach robię, he")

Patent: JAK SPRAWDZIĆ jaki rdzeń ma deska? Najłatwiej w katalogu, czasem jest mały nadruk na desce. A gdy go nie ma? Chwyć deskę oburącz, trzymaj ją w pionie. Delikatnie uderz deską o twarde podłoże, i wytęż słuch. Deska Ci prawdę powie! Deska z drewnianym rdzeniem wydaje przyjemne dla ucha, łagodne, soczyste, odgłosy, prawie takie same jak po uderzeniu zwykłą deską o podłoże. Pianka wydaje głuchy, pusty, bez echa, nie miły dla ucha odgłos.
JAKA KONSTRUKCJA?
Mamy dwie konstrukcje wykończenia deski wzdłuż jej krawędzi:
FULLCAP - zewnętrzny laminat pokrywa całą deskę a przy krawędziach łagodnie opada aż do styku z krawędzią deski. Konstrukcja lekka i wytrzymała, dzięki niej deska łatwo wchodzi w skręt, kosztem stabilności przy większych prędkościach.
SANDWICH - drewniany rdzeń zamknięty jest: od góry laminatem a z boku ABS-em, monoblokiem pod kątem prawie prostym względem laminatu. Konstrukcja odporna na uszkodzenia boczne. Deska jest lepiej dociskana, stabilniejsza. Bardziej "wyczulona" na nasze impulsy, także błędy.
Jedna i druga ma swoje zalety i wady. Firmy usiłując eliminować wady, tworzą połączenia tych konstrukcji. Zalecana dla początkujących jest konstrukcja Fullcap, jednak nie ma dużych przeciwskazań by uczyć się na Sandwichu.
JAKI ŚLIZG ?
Deski wyposażone są w ślizgi wykonane z tworzywa o nazwie P-tex (polietylen). W zależności od przeznaczenia deski, jej przyszłego użytkownika, ślizg może być spiekany lub tłoczony. Podobnie dobierany jest rodzaj P-texu. Połączenie pocesu produkcji i zastosowanej odmiany P-texu, decyduje o właściwościach jezdnych deski. Producenci mają dość trudny wybór. Regułka: Dla początkujących oraz dla wszystkich tych, którzy nie dbają o regularne smarowanie deski na gorąco, zalecane są niższej jakości, tłoczone ślizgi, które nasmarowane bądź nie (ale nie zupełnie suche) jeżdżą szybciej od nie nasmarowanego, spiekanego ślizgu, najwyższej jakości.
Jeżeli dobierzecie deskę zgodnie z powyższymi punktami, to będzie to prawidłowo dobrany snowboard. Opisane podstawowe parametry desek są istotne na początku przygody ze snowboardem. Istnieje wiele więcej wskazówek, wytycznych jaką deskę kupić, ale dotyczą one osób, które opanowały podstawy techniki jazdy. Przeczytacie o nich w części dla średnio- i zaawansowanych.
INNE RADY:
- Dziewczęta i kobiety ! Nie kupujcie zbyt szerokich desek. Szukajcie modeli damskich, konstruowanych, przeznaczonych, specjalnie dla Was! - unikajcie desek, które nie mają krawędzi na całym obwodzie deski, czyli "brakuje" jej na dziobie i ogonie deski ! Uderzenie o kamień, bryłę lodu, niewidoczny korzeń może doprowadzić do rozwarstwienia deski. Tego skutecznie naprawić się nie da, woda dostaje się do rdzenia, który w efekcie nasiąka i pęcznieje. Uszkodzić taką deskę można także w transporcie czy też podczas wbijania jej w śnieg; - nie kupujcie desek bez gwarancji, także tych w drugim gatunku, pytajcie o to; - najdroższa deska przeważnie wcale nie jest najlepsza! Wszystko zależy od umiejętności; - grafika i kolory deski, nie są najważniejsze! Więcej radości przynosi np. brzydka markowa deska od ślicznego "no name"; - jeżeli kupujesz deskę starszą, model z przed kilku sezonów, sprawdź czy deska ta nie straciła swojej sprężystości. Kiedy naciśniesz ją mocno w środku, ma dynamicznie się odkształcić. Gdy położysz deską na płaskiej powieżchni np. dużym stole, deska nie ma prawa odstawać w miejscach stykania się ze stołem, a po środku powinna być przerwa pomiędzy deską a stołem nie mniejsza niż 2 cm.
GDZIE KUPOWAĆ?
Jest wiele miejsc gdzie można kupić snowboard. Sklepy sportowe, markety, giełdy, ogłoszenia. Regułka: Jednak najlepszym miejscem do zakupu deski, jest specjalistyczny sklep snowboardowy. Tam możesz liczyć na fachową pomoc sprzedawcy, który z reguły sam jest snowboardzistą, posiada bogatą wiedzę i doświadczenie. Sprawdź go, porozmawiaj z nim, pytaj o wszystko, nie wstydź się niewiedzy, w takim sklepie to normalne. Wykorzystaj wiedzę, nabytą po przeczytaniu tego artykułu.
DESKI UŻYWANE:
- Jeżeli nie znasz się na deskach i nie możesz skorzystać z rady doświadczonego, odpowiedzialnego kolegi/koleżanki, deski używanej po prostu nie kupuj, najbezpieczniej! Zapytaj czy możesz pokazać ją np. zaprzyjaźnionemu dobremu fachowcowi, oszust raczej się spłoszy. - Bądź ostrożny przy kupowaniu używanych desek w okazyjnych cenach. - Gdy deska ma widoczne ślady klejenia, rozwarstwienia, absolutnie jej nie kupuj. - Zwracaj uwagę na stan krawędzi deski. Sprawdź różnicę grubości krawędzi po środku deski i na jej dziobie/ogonie. Gdy różnica jest znaczna, krawędzi jest mało, deski nie kupuj. - Gdy krawędzie deski są zaniedbane, mocno i głęboko postrzępione lub powyginane, deski nie kupuj. - Sprawdź w jakim stanie są inserty deski, czyli miejsca montowania wiązań. Nie kupuj deski która: nie ma wszystkich insertów, ma je uszkodzone lub krzywe. - Nie kupuj deski która jest wykrzywiona wzdłużnie lub poprzecznie.
Jak kupować buty?
O wiele prostszą od wyboru deski, ale równie istotną sprawą, jest odpowiednie dobranie butów. W tych butach przebywamy przez dłuższy czas dnia, ogólnie powinny być wygodne, ciepłe, oczywiście nie przemakalne. Następnie zwracamy uwagę na następujące elementy:
ROZMIAR i DOPASOWANIE Czyli najważniejszy punkt części "Jak kupować buty?"
Regułka: Żle rozmiarowo dobrany but, czyli przeważnie za duży, to straszny błąd! Zapomnijcie o chorej teorii: "skarpetkę trzeba ubrać by ciepło było".
But, po zawiązaniu powinien na tyle mocno trzymać stopę, by pięta była całkowicie zblokowana, tj. nie miała możliwości ruchu w górę (odrywanie pięty od podeszwy) ani na boki. To jest podstawa.
Regułka: Każdy but rozbija się po krótkim okresie jazdy! Nawet Thermoflex, czyli wkładki które dopasowuje się na gorąco (piekarnik lub specjalna nagrzewarka) do kształtu nogi, ubija się o kilka milimetrów. Doradzamy kupować buty dobrane "na styk", czyli palce dochodzą do końca buta - po jego zawiązaniu. Tak, by nie czuć było bólu. Albo jeszcze radykalniej: oglądamy dokładnie wkładkę buta. Jeżeli jest ona miękka i gruba, nie ma solidnych wzmocnień w okolicach pięty, to wybieramy buty o pół numeru za małe. Wierzcie, takie wkładki rozbijają się znacznie. Znamy takich którzy biorą buty o numer za małe, "umierają" na stoku przez pierwsze dni jazdy w nich, ale później mają radosne miny, idealnie dopasowane buty. Pamiętajcie, że but rozbija się, do tyłu, w okolicach pięty. Wszelkie wzmocnienia, jak dodatkowe szwy, warstwy materiału ograniczają proces rozbijania się butów. W celu mocniejszego trzymania stopy w bucie, stosuje się szereg rozwiązań. But wewnętrzny może być sznurowany, ściągany paskiem z rzepem. Podwójne sznurowanie staje się standardem.
Jeśli komuś buty się już rozbiły, to niech waty w palce nie pakuje, to nic nie da. Mało higieniczne jest też ubieranie kilku par skarpetek, polecamy inny patent: Patent: Rozbite, za duże buty? Do butów pakujemy zwykłe wkładki filcowe, w takiej ilości by jeszcze nogi się zmieściły w butach. Podnosi to stopę w górę, profil buta nie przeszkadza. Wkładki, jeśli jest ich więcej, dobrze jest razem połączyć, np. skleić. Tylko uwaga: zwykłe wkładki - takie nie wyłożone aluminiową folią; takie zamieniają buty w piece do gofrów, kilka skrętów, czy spacerek, i stopy będziesz miał/a solidnie usmażone.
TWARDOŚĆ BUTÓW
Generalnie funkcjonuje zasada: im lepiej, szybciej jeździsz - tym twardsze buty potrzebujesz. Dla początkujących przeznaczone są miękkie i średnio twarde buty. Dla freestyle`owców, generalnie twarde, proporcjonalne do umiejętności. Tutaj jest podobnie jak z deskami. Taki jest ostatnio trend producentów, buty sztywniejsze, kontrola nad deską wzrasta, deska staje się bardziej czuła, dynamika skoków większa. No cóż, snowboard idzie naprzód. Dla freerider`ów - podobnie, średnio-twarde i twarde buty, wtedy szybkość reakcji deski na odciążenie i dociążenie jest wyższa. Dla miłośników boardercrossu, standard, jak najsztywniejsze rzecz jasna. Pamiętaj o jednym: wadą większości butów, także tych z górnej półki, jest fakt iż po pewnym czasie miękną. Stosuje się wzmocnienia, usztywnienia nawet plastikowe, także twardsze materiały do produkcji buta zewnętrznego aby ograniczyć proces "wymiękania" butów. Rada podobna, jak z rozmiarem: wybierz trochę za twarde buty, w stosunku do potrzeb.
STEP-IN
Obowiązują te same zasady jak przy butach klasycznych. Podobnie postępujemy z doborem rozmiaru. Buty step-in są twardsze, ale także miękną. |
|
Jak kupować wiązania?
Wiązania snowboardowe dla początkujących czy zaawansowanych, dobieramy podobnie. Jedynie kilka elementów, jest dla zaczynających przygodę z deską, mniej istotna; po prostu nie wykorzystacie wszystkich możliwości wysokich modeli wiązań, więc braku zaawansowanych systemów nie odczujecie. Zatem punkt po punkcie dobieramy wiązanka:
WYTRZYMAŁOŚĆ (czyli BUDOWA i UŻYTE MATERIAŁY)
- czyli jakość użytych materiałów, rozwiązania techniczne i konstrukcyjne. Także początkujący powinni zwracać uwagę na solidność wiązania. Jest to sprawa bezpieczeństwa. Konsekwencje uszkodzenia wiązania, w efekcie często "uwolnienie" jednej z nóg, podczas jazdy mogą mieć tragiczne konsekwencje. Szczególnie gdy rozleci się przednie wiązanie, następuje wtedy totalny brak kontroli.
Regułka: Wyższe umiejętności, lepsza technika - większe prędkości, więcej dynamiki i agresji, lądowanie skoków, czyli większe przeciążenia i siły działające także na wiązania - wiązania lepsze, mocniejsze, bardziej wytrzymałe.
Duże znaczenie ma waga ridera. Nawet początkujący, powyżej, powiedzmy wagi 80 kg, powinni inwestować w trochę lepsze wiązania. Chodzi o BEZPIECZEŃSTWO. Jakość użytych materiałów decyduje o wytrzymałości, sztywności i wadze wiązania. Najpopularniejszym materiałem tu używanym są tworzywa sztuczne - sprawdzony, nie drogi, często zaawansowany technologicznie materiał. Aluminiowe płyty wiązań słabiej tłumią drgania, co dopiero po latach daje "ciekawe" efekty. Drogie, lekkie, karbonowe płyty i inne elementy, są teoretycznie bardzo wytrzymałe, krążą jednak opinie że karbon jest zbyt kruchy i mało odporny na uderzenia. Podobne opinie mają również Downhillow`cy, kolesie na BMX`ach. Więc coś w tym jest. Używa się jeszcze bardzo lekkiego tytanu, ale najczęściej z uwagi na duże koszty, są to jedynie jego domieszki, podobnie jak z karbonem. Reasumując, tworzywa sztuczne są sprawdzonym i najpewniejszym materiałem, a jeśli komuś kilkadziesiąt dekagramów przeszkadza podczas jazdy czy skoków, to już musi sam podejmować decyzję. Istotne jest tutaj zaufanie do brandu.
DOPASOWANIE
Wiązanie powinno być dobrze dopasowane do buta, lub odwrotnie. Przede wszystkim, rozmiar płyty podstawy wiązania, jest tu istotny. Wiązania są robione w 2, 3 rozmiarach. Dobieramy je tak, aby but na szerokość dobrze w nich leżał - jak najmniejsze "szpary" pomiędzy butem a wiązaniem, szczególnie w okolicach pięty, byle by buta nie wciskać na siłę. Podkładki, protektory-wyżłobienia, redukują możliwość przesunięcia się buta w wiązaniu, korzystnie więc gdy wiązanie je posiada. Pamiętajcie: część wiązań ma możliwość regulacji rozmiaru, przez cofnięcie piętki. 
Piętka podstawy, czyli element łączący podstawę z highback�iem, w zależności od producenta, może być integralną częścią podstawy, lub elementem niezależnym, z możliwą regulacją. Jednocześnie, but nie powinien być o wiele dłuższy od płyty wiązania. Powoli standardem stają się asymetryczne, ergonomiczne kształty płyt, i jest to słuszna tendencja. Wszelkie absorbery drgań, czyli podkładki w płycie wiązania, pomagają przy większych prędkościach, jeździe na krawędziach.
POMPKI W WIĄZANIACH i PASKI
To element istotny, decydujący czasem o wyborze. Regułka: Kupuj wiązania tylko i wyłącznie z dwoma pompkami dociągowymi!!! Pompki z klamerkami, z mechanizmem: ile masz siły - wciśnij pasek wycofano z produkcji w czasie gdy wymierały dinozaury.
Pompki powinny się dopinać płynnie i swobodnie, po kilka ząbków paska brać na jedno dociągnięcie. Ich jakość i wytrzymałość często decyduje o cenie wiązania. Czy aluminiowe są lepsze? Raczej tak, na pewno nie pękną, jednak są modele w których niszczą zebate paski, wykonane zawsze z tworzywa sztucznego. Dobre dobranie twardości i elastyczności materiału do tych pasków ma duże znaczenie. Zbyt twarde - na mrozie pękają, zbyt miękkie - już wiesz, szybciej się niszczą.
Paski wiązań powinny być pokryte od wewnętrznej strony gumą, pianką czy innym elastycznym i antypoślizgowym materiałem. Wyłożenie i sztywność pasków, zapewnia dopasowanie i odpowiednio lepsze trzymanie paska. Zaawansowanym, niezależnie od stylu i miejsca jazdy, doradzamy sztywniejsze paski, a przez to lepszą kontrolę, skrócenie czasu reakcji deski na impulsy ridera.
HIGH BACK (czyli ŁYŻKA WIĄZANIA)
- powinien być wyłożony materiałem antypoślizgowym, czyli gumą lub pianką i musi być parę cm niższy od buta. Sztywność łyżki, możliwość regulacji jej wysokości i kątów obrotu to elementy istotne dla zaawansowanych. Ustawienie kątów obrotu łyżki, odpowiednio do kątów wiązań, wpływa na trochę lepsze dociśnięcie deski, ale podstawą jest praca naszych kolan.
PEDAŁ GAZU
- to element mający wpływ na dociśnięcie deski, szybszą jej reakcję, czyli inicjację skrętu. Przedni jest już standardem, tylni, pod piętą, ma już mniejsze znaczenie - efekty jego obecności, są słabiej odczuwalne.
ŚRUBKI
- podczas jazdy, mimo stosowania różnych absorberów, powstają duże drgania. Ponadto, paski są odpinane, zapinane, wyginane. W sumie te czynniki powodują, że śrubki ogólnie rzecz biorąc odkręcają się same. Zalane gumą gwinty redukują ten efekt. Ale nie eliminują. Więc snowboardzisto, pilnuj ich, sprawdzaj, dokręcaj, najpierw często później częstotliwość odpowiednio zredukuj. Powody są dwa: bezpieczeństwo - czyli ryzyko uwolnienia buta, wyrwania wiązania z insertów itd; oraz drugi - ryzyko utraty paska, śrubki, a dokupienie orginalnego paska, czy dopasowanie śrubki, może być problemem. Korzystną tendencją jest redukcja używania śrub w produkowanych wiązaniach.
STEP-IN
- systemy od kilku lat obecne w snowboardzie. I coraz doskonalsze, ale nie tańsze. Szybkie i komfortowe, do wpinania i wypinania. Mają wady i zalety. Prawidłowo wpięte nie mają prawa wypiąć się. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy śnieg czy lód przylgnie nam do podeszwy. Trzeba skrobać, stukać, pukać. Ale siadać na śniegu nie trzeba. Problem może być też wtedy, gdy trzeba wpiąć się w deskę na stromszym. Ale to kwestia wprawy. Mamy dwa typy step-in`a. Z high back`iem, lub bez (but jest wtedy usztywniony dodatkowo). Niektóre są kompatybilne z systemami innych firm, niektóre nie. Polecane do jazdy, do skakania stanowczo odradzane.
Ustawienia Kątów wiązań.
Należy od razu zaznaczyć, że ustawienie kątów wiązań jest indywidualną sprawą każdego zaawansowanego ridera. Jest to kwestia przyzwyczajenia i przestawienia się, umiejętności i stylu jazdy. Jeszcze jedno, zmieniając deskę nawet tego samego przeznaczenia, wcale nie jest powiedziane, że twoje stare kąty będą odpowiednie dla nowej deski. Spróbujcie przez nas zalecanych kątów, ale pamiętajcie że efekty lepiej/gorzej są widoczne dopiero po jakimś czasie - proporcjonalnie do stopnia zmian.
Początkujący - przód 30 stopni / tył 15 stopni. Są to najlepsze kąty do stawiania pierwszych kroków na desce, bardzo dobre na pierwsze sezony jazdy. Powodują neutralne ułożenie ciała nad deską, szybsze opanowanie techniki jazdy. Nie wywołują kontrrotacji tułowia, czyli przekręceń ciała, względam wymuszonej przez ustawienie wiązań pozycji neutralnej. Ponadto wasze więzadła, stawy kolanowe są mniej narażone na kontuzje.
Freeride - przód 25-35 stopni / tył 8 do 15 stopni MNIEJ. W puchu przekręćcie sobie tylne wiązanie na maxa do tyłu: i sami oceńcie wyniki.
Freestyle - Tu mamy sztywną zasadę: "nie ma żadnych zasad" Co kraj to obyczaj, co zawodnik to inne kąty, co miejsce skakania (HP, BA, Raile...) to inne ustawienia. Jakąś wytyczną, są kąty przód 15 stopni/tył 5 stopni. Od tych ustawień zaczyna się ewolucja. Zawsze pamiętaj o zasadzie, że musi być zachowana różnica co najmniej 10 stopni. Jazda "na kaczkę" czyli np. popularne 21 przód / -9 tył, ma swoje jakieś tam zalety ale jedną istotną wadę: po pewnym czasie, solidnie i trwale uszkadza więzadła w kolanach, niszczy stawy kolanowe.
Boardercross - Generalnie stosujemy tu kąty co najmniej tak ostre jak w deskach Freeride. Zawodnicy stosują jednak większe różnice pomiędzy kątami wiązań (nawet do 35 stopni) Ciekawymi kątami są np. 45/10. Przednia noga prowadzi deskę, ma kontrolę, tylna stabilizuje lądowanie, stąd duże zróżnicowanie tu występujące.
Środek ciężkości
Jedziesz po płaskim na krechę, ale deska myszkuje pod nogami, jest jakby nadgorliwa, nie stabilna. Jeśli masz takie odczucia, to przyczyną może być złe ustawienie wiązań i butów. Chodzi tutaj o to aby zarówno wiązanie jak i but, były idealnie w środku podłużnie deski, na linii jej osi. W innym przypadku, występuje stały, nierówny (gdy wiązania w różnych odległościach od osi) lub symetryczny (gdy oba wiązania równo wg. siebie) nacisk na krawędzie. Deska wtedy stabilna być nie może.
Kąty pochylenia high-backów
Ustawienie kątów pochylania high backów, to nie tylko gadżet, opcja dodatkowa wiązań. Poprzez ich pochylenie wymuszamy ugięcie kolan, czyli wymuszamy dociśnięcie deski w skręcie, mocniejsze wybicie z progu skoczni itd. Sterujemy też skrętem backsideowym, szybkość reakcji deski na impuls zmiany krawędzi. Dla zaawansowanych, niezależnie od stylu jazdy, zalecane są jednakowe kąty pochylenia obydwu highbacków. Wtedy też uzyskujemy prawidłowe, równe rozłożenie ciężaru ciała przednia-tylna noga. Dla opornych początkujących, którzy odchylają się do tyłu, na tylną nogę przenosząc ciężar ciała, do nauki skrętów slideowych można mocniej pochylić highback przedniego wiązania. Zmusimy delikwenta wtedy do mocniejszego obciążenia przedniej nogi. Proponuję eksperyment: śrubokręt do plecaczka, składany do kieszeni (śrubokrętów a la A.Słodowy, nie pakować do kieszeni!!!) i za każdym zjazdem próbujemy innego ustawienia pochylenia highbacków. Wybierzecie tym sposobem optymalne ich ustawienie, sprawdzicie jaki ma to wpływ na waszą jazdę, na pewno na tym zyskacie.
Rozstaw wiązań
Rozstaw wiązań powinien być proporcjonalny do wzrostu, czyli tak, by po zapięciu wiązań pozycja była nie wymuszona, swobodna. Jeżeli macie dobrze długościowo dobraną dechę, to zamontowanie wiązań na środkowych insertach w 95% jest ok. Szersze rozstawienie nóg na desce stosujemy gdy deska jest miększa, węższe gdy deska jest twardsza. Szersze rozstawienie nóg to większe możliwości żądzenia deską, więcej z deski można wycisnąć. Byleby z rozstawem nie przesadzić w jedną czy drugą stronę. Jazda na "kobietę rodzącą" czy też "nóżka przy nóżce" nie jest wsakazana. Kiedyś we freestylu stosowało się szerokie rozstawy wiązań, obecnie są to standardowe ustawienia, zależne również od indywidualnych preferencji zaawansowanego ridera.
Poszczególne typy konstrukcji desek mają inserty ustawione proporcjonalnie do cofnięcia środka ciężkości:
FS: Twin Type, środek ciężkości ridera w środku ciężkości deski, symetrycznie - rzadko już spotykane rozwiązania, nie sprawdziło się na korzyść: FS: Directional, standard, środek ciężkości jest bardziej na tyle deski FR: wiązania są cofnięte, środek ciężkości jest cofnięty BX: jeszcze mocniejsze cofnięcie, tyłu deski zostaje bardzo mało
Ustawienia sprzętu twardego
Nie mniej ważne niż dobór odpowiedniej deski, butów i wiązań jest ich odpowiednie ustawienie i dopasowanie do siebie. Po pierwsze należy wybrać odpowiedni rozstaw wiązań (ich odległość od siebie). Rozstaw za mały powoduje, że mamy gorszą kontrolę nad deską - oddziaływanie tylko na środek deski nie daje nam pełnego panowania nad całą jej długością. Z kolei za duży w stosunku do wzrostu rozstaw sprawia, że nie jesteśmy w stanie dobrze oddziaływać na oba punkty mocowania (wiązania) jednocześnie. Drugą istotną sprawą jest dobór kątów mocowania wiązań. Oczywiste jest, że im mniejsze kąty wybierzemy, tym wygodniej będzie się jeździło i tym lepiej będziemy w stanie kontrolować deskę. Z drugiej strony, nie można dopuścić do wystawania czubków i piętek butów poza obrys deski, aby uniknąć zarycia nimi w śniegu, co niechybnie spowodowałoby zarycie również całym organizmem. Należy więc ustawić kąt tylnego wiązania tak mały, jak tylko się da bez wystawania butów poza krawędź deski, natomiast przednie wiązanie ustawić pod kątem o 3-6 stopni większym. Trzecia kwestią jest canting pod wiązaniami. Wielu "twardzieli" używa różnych podkładek cantingowych w celu zbliżenia kolan do siebie. Na ogół ma to postać podkładki tylko pod tylnym wiązaniem pochylającej je o kilka stopni do przodu względem płaszczyzny deski. Jest to poważny błąd, gdyż powoduje przesunięcie ciężaru ciała bardziej na przednią nogę. Snowboard jest sportem symetrycznym, co oznacza, że powinno się obciążać równomiernie obie nogi, gdyż tylko wtedy jesteśmy w stanie w pełni kontrolować deskę. Dlatego też najlepiej jest w ogóle nie używać tego typu cantingów, czyli oba wiązania ustawić płasko na desce. Jeżeli jednak ustawienie takie jest dla kogoś bardzo niewygodne, powinien zastosować niewielki canting, lecz symetrycznie pod tylnym, jak i przednim wiązaniem. Ostatnią istotna sprawą, jeśli chodzi o ustawienia twardego sprzętu jest kąt pochylenia cholewek butów. Kąt ten może być dowolny - zależny od preferencji i stylu jazdy, należy tylko pamiętać, by był on jednakowy w obu butach, aby nie naruszyć wspomnianej wcześniej zasady symetrii. Często praktykowane ustawianie większego kąta w tylnym bucie działa podobnie jak canting tylko pod tylnym wiązaniem, a więc przenosi nacisk bardziej na przednią nogę, przez co zmniejsza kontrolę nad deską i pewność trzymania krawędzi w skręcie. Mamy nadzieję, że ten krótki opis poszczególnych elementów twardego sprzętu, o którym wielu już zapomina, przyczyni się choć trochę do większego zrozumienia tego stylu jazdy.
| | | | |
| |